CELEBRITY
Tajemnicza choroba Beaty Kozidrak. Siedem słów od menadżerki. Jest nadzieja!

Beata Kozidrak to artystka z gatunku tych, bez których trudno wyobrazić sobie polską muzykę rozrywkową. Niestety pod koniec zeszłego roku wokalistkę grupy Bajm dopadła tajemnicza choroba, która spowodowała zawieszenie jej działalności koncertowej. Fani z niecierpliwością czekają na powrót Beaty Kozidrak. Jej menadżerka właśnie przekazała siedem słow. Jest nadzieja!
Beata Kozidrak jeszcze jesienią 2024 roku dawała popisy na scenie. Wielkie kontrowersje w społeczeństwie wywołał jej sensualny taniec podczas koncertu w Szczecinie. Artystka wiła się, kucała, a nawet wytknęła język i włożyła palec do ust. Potem filmik z występu trafił do sieci i w komentarzach zrobiła się niezła burza. Pod koniec listopada nadeszły okropne wiadomości o zdrowiu Beaty Kozidrak. Odwołane zostały koncerty, a wokalistka Bajmu nie pokazywała się publicznie. Tajemnicza choroba gwiazdy zaniepokoiła fanów. W końcu w styczniu przemówiła do fanów za pośrednictwem mediów społecznościowych. Wprost powiedziała, że jest w trakcie leczenia, a choroba zaskoczyła ją “tak nagle”. Poddawać się jednak absolutnie nie zamierza.
Będę walczyć dzięki waszemu uporowi i tym, że jesteście ze mną. To jeszcze chwilę potrwa, ale jestem gotowa. Zrobię wszystko, żeby stanąć na scenie, a wtedy ją rozniosę
W tym tygodniu nadeszły nowe wiadomości o artystce. Tym razem bardzo pozytywne. Wokalistka Bajmu została bowiem nagrodzona Złotym Fryderykiem 2025 “za całokształt twórczości”. Czy oznacza to, że osobiście pojawi się na uroczystej gali, by odebrać prestiżową statuetkę? Na pewno na powrót Beaty Kozidrak czeka cała Polska. Czy jest szansa na to, że wokalistkę grupy Bajm zobaczymy 5 kwietnia w Krakowie? Na tamtejszej Tauron Arenie odbędzie uroczysta Gala Muzyki Rozrywkowej Fryderyki 2025. “Fakt” skontaktował się w tej sprawie z menadżerką Beaty Kozidrak. Padło siedem słów, które niosą pewną nadzieję.